Kategoria: Starty

Orlen Warsaw Marathon 2017 – tak dobrze i tak źle

Po serii dwóch ostatnich życiówek w półmaratonie w marcu, w kwietniu przyszedł czas na postawienie kropki nad i w tym sezonie wiosennych startów ulicznych. I tej kropki zabraknie. I, uprzedzając czas podsumowań, nie mam z tym problemu. Jak opiszę błyskawicznie przebieg tego biegu, zobaczycie czemu. Mój Orlen Warsaw Marathon miał trzy bardzo wyraźne, i w…



Szaleństwo, które się opłaciło – 12. Półmaraton Warszawski

Jeszcze nigdy do żadnego startu nie podszedłem w ten sposób. Jeśli czytaliście choć jeden z wcześniejszych wpisów na tym blogu, opisujący dowolny mój start, czy to w górach, czy na asfalcie, wiecie, że należę do tych, co lubią mieć wszystko zaplanowane, policzone, pod pełną kontrolą. Wiem na podstawie treningów, na jaki wynik na danym dystansie…



Kiedy zapragnąłem być biegaczem

Ci co mnie znają osobiście wiedzą, że moja pamięć długoterminowa do wybitnych nie należy. Dlatego tak cenię Facebooka. „Tego dnia” to jedna z fajniejszych funkcji tego portalu. Dzięki niej i temu, że przyjaciółka (pozdrowienia dla Gosi!) wrzuciła dziś zdjęcie sprzed 5 lat, swojego debiutu w 7. Półmaratonie Warszawskim, oraz temu, że mi Facebook z kolei…



Życiówka z zaskoczenia – 37 Półmaraton Wiązowski

Dwie rzeczy po ubiegłej niedzieli są niezaprzeczalne. Uwielbiam biegać Półmaraton w podwarszawskiej Wiązownie. I mój organizm i forma są nieprzewidywalne. Takiej niespodzianki jak na trasie ostatniego półmaratonu jeszcze w swojej karierze nie miałem….



Powrót do przeszłości. Druga rocznica debiutu maratońskiego

Na drugą rocznicę debiutu maratońskiego w Maratonie Warszawskim Facebook przypomniał mi o poście, jaki na gorąco napisałem na swoim profilu. Wówczas nie miałem jeszcze bloga (i jak możecie przeczytać niżej zarzekałem się, że nie chcę mieć, kłamczuszek),a szkoda, by wpis przepadł w przepastnych czeluściach serwerowni Marka Zuckerberga. Stąd przenosiny na blog, z dodatkowymi zdjęciami i lekkim…



DNF na Biegu 7 Dolin – Festiwal Biegowy w Krynicy 2016

To musiało kiedyś nastąpić. Po ponad 60 biegach w zawodach, dużych i małych, krótkich i długich, po raz pierwszy w biegowej karierze nie ukończyłem rywalizacji. Stanąłem na starcie i nie dotrwałem do mety. DNF. Did not finish….



Chudy Marcin kontra Chudy Wawrzyniec

Dwa chudzielce. Ja w kategorii 70+ (Raczej plus niż minus. W końcu ostatnie trzy dni solidnie ładowałem węglowodany do pieca), on 80+. Kilometrów. Kto kogo bardziej sponiewiera? Jakie kto zagrywki trzyma w rękawie? 4 rano. Start biegu w Rajczy. Wszyscy uczestnicy biegu chowają się pod dachem, bo mży zimny deszczyk. Bez kurtki, oddanej w ostatniej…



3 x Śnieżka = 1 x Mont Blanc

Prawie dwa lata temu rozpocząłem swoją karierę biegacza górskiego, zapisując się spontanicznie na pierwszą edycję „3 x Śnieżka = 1 x Mont Blanc”. Rok temu kontynuowałem ją, wbiegając na Śnieżkę dwa razy (do przeczytania tutaj). I tak w ostatni weekend czerwca przyszedł czas na dokończenie tego pierwszego długoterminowego projektu biegowego. „3 x Śnieżka, 3 lata,…



Tak dobrze jeszcze nie było – Rzeźniczek 2016

Powiem wprost, bez owijania w bawełnę. Tak dobrze jeszcze nie było. V Rzeźniczek, 28 kilometrowy bieg po Bieszczadach, towarzyszący wielkiemu i słynnemu Rzeźnikowi, to subiektywnie i obiektywnie mój największy sukces, odkąd rozpocząłem zabawę w bieganie i starty w zorganizowanych imprezach. Tak na ulicy, jak i w górach….



Orlen Warsaw Marathon poniżej planów ale i tak szczęśliwie

Na starcie Orlen Warsaw Marathon stałem z dwiema rozpiskami wokół prawego przedramienia. „Negative split”, czyli wolniej na początku, szybciej na końcu z czasem na mecie 3:03:00 i z rozpiską kilometrów na równy bieg po 4:24 min/km, czyli finiszem w 3:05:40. Gdy szykowałem tą rozpiskę, spodobało mi się, że do 15 kilometra różnice w tych dwóch planach były pomijalne,…