Kategoria: Starty

Tak dobrze jeszcze nie było – Rzeźniczek 2016

Powiem wprost, bez owijania w bawełnę. Tak dobrze jeszcze nie było. V Rzeźniczek, 28 kilometrowy bieg po Bieszczadach, towarzyszący wielkiemu i słynnemu Rzeźnikowi, to subiektywnie i obiektywnie mój największy sukces, odkąd rozpocząłem zabawę w bieganie i starty w zorganizowanych imprezach. Tak na ulicy, jak i w górach….



Orlen Warsaw Marathon poniżej planów ale i tak szczęśliwie

Na starcie Orlen Warsaw Marathon stałem z dwiema rozpiskami wokół prawego przedramienia. „Negative split”, czyli wolniej na początku, szybciej na końcu z czasem na mecie 3:03:00 i z rozpiską kilometrów na równy bieg po 4:24 min/km, czyli finiszem w 3:05:40. Gdy szykowałem tą rozpiskę, spodobało mi się, że do 15 kilometra różnice w tych dwóch planach były pomijalne,…



Ale 10k Run uczy cieszyć się z sekund

W moim kalendarzu wizyta w Łodzi to start kategorii B. Z jednej strony nie poprzedziły go żadne specjalne przygotowania, ciągle jestem w reżimie treningu pod maraton, ale z drugiej strony fajnie było „przedmuchać zawory”, pobiec trochę szybciej i poprawić życiówkę w biegu na 10 km po pół roku. Zakładane tempo na maraton szlifuję na treningach…



Wiosną życiówki kwitną – 11 PZU Półmaraton Warszawski

Zapuściłem się przez zimę. Nie w sensie piwa i czipsów, czy wagi, która stoi w miejscu, nawet gdybym cały miesiąc nie wstał z kanapy. Zapuściłem blog, ale 11 PZU Półmaraton Warszawski, największa impreza biegowa w tym kraju, to najlepsza możliwa okazja, by do blogowania wrócić. Na starcie półmaratonu stanąłem przygotowany i pewny siebie jak rzadko….



Alfabet Łemko Maraton

Przypadkowy, chaotyczny, wybrakowany alfabet Łemko Maraton. A – Aklimatyzacja Start w Łemko Maratonie miał być dla mnie przygodą bez zacięcia sportowego, a ostatni tydzień przed zawodami wyluzowałem zupełnie. Powodem był urlop spędzony w Tatrach, który rozpoczął weekend z Biegiem na Kasprowy, a zakończyły cztery dni odcięcia od świata w schronisku na Hali Ornak. Starty w…



Zawsze w górę – bieg na Kasprowy

Jeszcze nigdy nie szacowałem wyniku na mecie na podstawie średniego czasu ostatnich 100 metrów. A już na pewno nie wymagało to uwzględnienia, że każde brakujące 100 metrów ostatniego kilometra zajmie minutę z solidnym hakiem. Ale też jeszcze nigdy nie brałem udziału w biegu w stylu alpejskim. Jak tłumaczy Krzysiek Dołęgowski w „Szczęśliwi biegają ultra” styl…



37. Maraton Warszawski i już wiem gdzie mam granice

Gdy w kwietniu rejestrowałem się na Maraton Warszawski, przypuszczałem, że wyniku z Rzymu nie uda się poprawić. Miałem już ułożony cały kalendarz startów w górach i wiedziałem, że dwa tygodnie na regenerację po największym i najdłuższym biegu w karierze to bardzo mało. Postanowiłem jednak zaryzykować. Zależało mi na starcie w swoim ukochanym mieście, spodobała mi…



Relacja z Biegu 7 Dolin 64 km

Chciałeś się cwaniaku dowiedzieć, jak to jest za granicą maratonu? Proszę bardzo. 47 kilometr średniego wariantu Biegu 7 Dolin (64 km). Szutrowa droga przez las nie miała końca. Wiła się to w prawo to w lewo, więc dosłownie końca, czyli Bacówki nad Wierchomlą, nie było widać….



Usmażony na II BMW Półmaratonie Praskim

Plan na ten bieg był prosty. Dociągnąć do 12 km w tempie 4:10 min\km i podjąć decyzję: szarżować szybciej, czy biec do mety swoje. Ale w tych okolicznościach decyzja mogła być tylko jedna: doczołgać się do mety i przeżyć. Wiadomo było, że nie będzie łatwo. Upały zapowiadano od dawna, ale po ostatnich trzech miesiącach wakacji…



Pierwsze ultra – Chudy Wawrzyniec 2015 50+

To miał być bieg sprawdzający i, o ile to będzie możliwe, dla przyjemności. Bieg bez napinania się na wynik, ale jednocześnie wystarczająco mocny, by poczuć zmęczenie i dowiedzieć się, jak mój organizm zareaguje po 6 godzinach górskich zawodów. Priorytetem na lato pozostaje Festiwal Biegowy w Krynicy i start na dystansie 64km. Chudy to tylko przygrywka….