Archiwum miesięczne:Wrzesień, 2016

Powrót do przeszłości. Druga rocznica debiutu maratońskiego

Na drugą rocznicę debiutu maratońskiego w Maratonie Warszawskim Facebook przypomniał mi o poście, jaki na gorąco napisałem na swoim profilu. Wówczas nie miałem jeszcze bloga (i jak możecie przeczytać niżej zarzekałem się, że nie chcę mieć, kłamczuszek),a szkoda, by wpis przepadł w przepastnych czeluściach serwerowni Marka Zuckerberga. Stąd przenosiny na blog, z dodatkowymi zdjęciami i lekkim…



DNF na Biegu 7 Dolin – Festiwal Biegowy w Krynicy 2016

To musiało kiedyś nastąpić. Po ponad 60 biegach w zawodach, dużych i małych, krótkich i długich, po raz pierwszy w biegowej karierze nie ukończyłem rywalizacji. Stanąłem na starcie i nie dotrwałem do mety. DNF. Did not finish….



Chudy Marcin kontra Chudy Wawrzyniec

Dwa chudzielce. Ja w kategorii 70+ (Raczej plus niż minus. W końcu ostatnie trzy dni solidnie ładowałem węglowodany do pieca), on 80+. Kilometrów. Kto kogo bardziej sponiewiera? Jakie kto zagrywki trzyma w rękawie? 4 rano. Start biegu w Rajczy. Wszyscy uczestnicy biegu chowają się pod dachem, bo mży zimny deszczyk. Bez kurtki, oddanej w ostatniej…